Echo dnia

O ekonomii i inicjatywach społecznych

Echo dnia | 25.10.2007 | rubryka: Świętokrzyskie | strona: 9 | autor: /AKU/

Ogólnopolskie Spotkania Ekonomii Społecznej odbyły się kilka dni temu w Warszawie.
- Tematem przewodnim było wykorzystanie ekonomii społecznej do rozwoju społeczno-gospodarczego - mówi Dominika Krzakowska-Pawlonka, kierownik Wydziału Promocji i Rozwoju Powiatu w Starostwie Powiatowym w Opatowie.
W spotkaniach uczestniczył również starosta Kazimierz Kotowski. " Na terenie naszego powiatu swoją siedzibę ma Fundacja Domy Wspólnoty Chleb Życia siostry Małgorzaty Chmielewskiej, która jest prekursorem w podejmowaniu tego typu inicjatyw " podkreśla starosta. - Działania fundacji nie tylko są nowatorskie, ale przede wszystkim profesjonalne i skuteczne. Dlatego tak często podczas wszelkiego rodzaju spotkań tego typu fundacja prezentowana jest jako wzorzec dla podobnych inicjatyw.

W konferencji brali udział również przedstawiciele Włoch, Francji i Anglii.

Portal ngo.pl

II OSES. Ekonomia społeczna w teorii i praktyce

autor(ka): Magda Dobranowska-Wittels (redakcja ngo.pl) 2007-10-21

Od 2008 do 2014 roku w każdym województwie będzie do dyspozycji 40 mln złotych rocznie na wspieranie rozwoju różnych przedsięwzięć gospodarczych, w tym także przedsiębiorstw społecznych, spółdzielni i innych inicjatyw spod znaku "ekonomii społecznej". Ich przedstawiciele spotkali się w Warszawie na II Ogólnopolskich Spotkaniach Ekonomii Społecznej.

Podczas trwających od 18 do 20 października 2007 Spotkań 350 przedstawicieli organizacji pozarządowych, spółdzielni, spółdzielni socjalnych, a także rządu, samorządu i biznesu rozmawiało o tym, jak rozwija się ekonomia społeczna w Polsce i jakie są przed nią perspektywy.

- Polska jest liderem ekonomi społecznej w Europie, dlatego, że ekonomia społeczna jest u was bardziej żywa, możecie już dzielić się swoimi doświadczeniami. - przekonywał Graham Medows, były dyrektor generalny Dyrekcji ds. Polityki Regionalnej Komisji Europejskiej. Jego zdaniem inicjatywy ekonomii społecznej są bardzo ważne dla zrównoważonego rozwoju na świecie i w Polsce. Jesteście bardzo ważni dla tego wielkiego eksperymentu ekonomicznego w Polsce, który pociąga wiele ofiar. Bez was byłoby ich o wiele więcej - mówił.

Bez współpracy nie ma szans

Podczas II OSES szczególnie zwracano uwagę na rolę sfery publicznej (państwa i samorządu) w rozwoju inicjatyw ekonomii społecznej.

O współpracy między inicjatywami ekonomii społecznej a samorządem rozmawiano m.in. podczas pierwszego dnia II OSES w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, gdzie samorządowcy spotkali się z przedstawicielami Europejskiej Sieci Miast i Regionów dla Ekonomii Społecznej (REVES). Podczas tego spotkania polscy uczestnicy zapoznali się z zagranicznymi przykładami budowania lokalnych partnerstw między samorządami a przedsiębiorstwami ekonomii społecznej. Rozmawiali o formalno-prawnych problemach związanych z taką współpracą.

O tym, w jaki sposób państwo wspiera rozwój ekonomii społecznej mówił drugiego dnia Spotkań Cezary Miżejewski z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Wymieniał takie inicjatywy rządu jak: nowe formuły partnerstw, reforma spółdzielni socjalnych, nowe rozwiązania dotyczące zamówień publicznych, nowe ułatwienia finansowe dla nowo powstających spółdzielni. Zapowiedział także powstanie w całej Polsce kilkudziesięciu ośrodków, które będą miały za zadanie regionalne wspieranie inicjatyw ekonomii społecznej.

Regulacje i finanse nie stworzą ekonomii społecznej, do tego potrzebne są działania oddolne, ale wierzę, że ustawy potrafią zachęcać do pewnych inicjatyw, jak i do nich zniechęcać - mówił C. Miżejewski.

Rozsądnie wykorzystać to, co już jest

O korzyściach płynących z wykorzystywania istniejących już struktur i instytucji działających w regionach do promowania i pomagania w rozwoju przedsiębiorczości społecznej mówiła m.in. Erdmuthe Klaer z REVES. Na przykładach Rzymu oraz Andaluzji i Prowansji zachęcała do tego, aby narzędzia gospodarcze, które już są dostosowywać do potrzeb ekonomii społecznej. W Andaluzji na przykład szkoły biznesu powołały fundację, która ma m.in. doprowadzić do tego, aby w programach nauczania tych szkół znalazły się treści dotyczące przedsiębiorczości społecznej. Tak, aby ich absolwenci umieli doradzać także ludziom zainteresowanym tego typu działalnością. W szkołach mają być także opracowywane plany dla przedsiębiorstw społecznych.

- Budowanie systemu wsparcia o te zasoby, które już są w regionach nie jest łatwe i wymaga przede wszystkim zmian w mentalności. Także w instytucjach - przestrzegała Erdmuthe Klaer.

Warto jednak zrobić ten wysiłek i wykorzystać pieniądze, które Polska otrzyma z UE na dostosowanie tego, co mamy, a nie na tworzenie wszystkiego od zera, gdyż może się okazać, że po 2015 roku te całkowicie nowe struktury nie będą w stanie samodzielnie przetrwać.

Jednak także w wykorzystywaniu już istniejących organizacji i struktur należy zachować rozsądek - aby się nie okazało, że po 2014 roku, zamiast niezależnego sektora ekonomii społecznej, będziemy mieć w Polsce bogate organizacje uzależnione od funduszy unijnych.
A o uzależnienie może być łatwo, gdyż od 2008 do 2014 roku w każdym z województw na wspieranie różnego rodzaju przedsiębiorstw, w tym także społecznych będzie 40 mln złotych rocznie.

Coś dla ciała, coś dla ducha

Podczas II OSES uczestnicy rozmawiali także o możliwościach wykorzystania narzędzi ekonomii społecznej w rozwoju społeczno-gospodarczym na poziomie lokalnym, szczególnie w projektach rewitalizacyjnych w miastach i na wsiach. Była także okazja do tego, aby zapoznać się z inicjatywami, którym udało się osiągnąć sukces. O swojej pracy i doświadczeniach opowiadali m.in. przedstawiciele Spółdzielni Socjalnej Usługowo-Handlowo-Produkcyjnej z Byczyny, Habitat for Humanity, Stowarzyszenie Niepełnosprawni dla Środowiska EKON, Stowarzyszenie Współpracy Regionalnej, Stowarzyszenie Pomocy Wzajemnej "Być Razem" z Cieszyna oraz Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy "Flandria".

Te oraz inne przedsięwzięcia ekonomii społecznej prezentowały swoje wyroby także na stoiskach podczas Targów Ekonomii Społecznej, które zamykały II OSES. Targi odbyły się w sobotę, 20 października 2007, na Pasażu Wiecha w Warszawie. Mimo niesprzyjającej pogody i nikłego nagłośnienia imprezy - mieszkańcy stolicy z zainteresowaniem podchodzili do proponowanych wyrobów: przetworów według domowych receptur, regionalnych serów i wędlin, ceramiki i wyrobów ozdobnych z drewna oraz materiałów z odzysku.

Serwis samorządowy pap

Ekonomia społeczna

Doświadczenia europejskich samorządów wskazują, iż wykorzystanie narzędzi ekonomii społecznej przyczynia się do rozwoju społeczno-gospodarczego na poziomie lokalnym. Polskie gminy powinny położyć większy nacisk na współpracę przede wszystkim ze spółdzielniami socjalnymi, które dopiero raczkują na naszym rynku.  

Podczas II Ogólnopolskich Spotkań Ekonomii Społecznej, które odbyły się w dniach 18-20 października w Warszawie, przedstawiono m.in. dobre praktyki współpracy przedsiębiorstw ekonomii społecznej z władzami samorządowymi w Polsce i w Europie. Jak podkreślali uczestnicy konferencji, kluczowe elementy dobrej współpracy pomiędzy tymi podmiotami to sprawozdawczość, wzajemny szacunek, zaangażowanie i autentyczny dialog.

- Gminy muszą pomagać i określać zasady współpracy ze spółdzielniami socjalnymi, zwłaszcza na początku ich działalności, inaczej te przedsiębiorstwa nie poradzą sobie na rynku - przyznał Giovanni Zanolin z gminy Pordenone we Włoszech. Dodał, że ta współpraca może opierać się na przykład na zapewnianiu spółdzielni socjalnej pierwszych zleceń.
- Oczywiście nie może to trwać długo, bo członkowie spółdzielni powinni nauczyć się takich reguł funkcjonowania, które obowiązują na normalnym rynku pracy - podkreślił.

Byczyński prototyp

W czerwcu 2005 roku w Byczynie, jako jedna z pierwszych w kraju, powstała spółdzielnia socjalna utworzona przez osoby bezrobotne. Nie miałaby szans na lokalnym rynku bez pomocy władz samorządowych. Kredyt na rozpoczęcie działalności spółdzielni poręczyła gmina.

- Dzięki temu, że bezrobotni podjęli pracę w spółdzielni socjalnej, przestali być klientami opieki społecznej - podkreślił Ryszard Grüner, burmistrz Byczyny. - Korzyścią ze współpracy gminy ze spółdzielnią socjalną jest przede wszystkim to, że udaje nam się przywrócić osoby wykluczone do pracy. Problem bezrobocia w Byczynie dotyczył całych rodzin i jeśli nie podjęlibyśmy odpowiednich działań, to za kilka lat mogłoby się okazać, że w Byczynie ponad 50 proc. obywateli korzysta z pomocy społecznej. Wykorzystaliśmy nasz wielki atut: potencjał ludzki - dodał.

Gmina włączyła działania spółdzielni socjalnej w turystyczny rozwój gminy. Urząd jest zleceniodawcą niektórych prac przy budowie grodu rycerskiego, który powstaje ze środków unijnych w Byczynie. Samorząd był też orędownikiem powołania Ogólnopolskiego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Socjalnych, wraz z marszałkiem województwa opolskiego utworzył Ośrodek Wsparcia Spółdzielczości Socjalnej z siedzibą w Polanowicach koło Byczyny, który wspiera spółdzielnię finansowo, a także radzi w sprawach księgowości i prawa.

Model wałbrzyski

Od dwóch lat w ramach partnerstwa IW Equal "Muflon" wspólnie z lokalnymi i międzynarodowymi partnerami na terenie powiatu wałbrzyskiego powstają firmy należące do sektora ekonomii społecznej, dostosowane zarówno charakterem (spółdzielnie socjalne, firmy promujące zatrudnienie socjalne, towarzystwa wzajemne), jak i zakresem działalności do specyfiki regionu Wałbrzycha.

W ramach projektu powstał Miejsko-Gminny Program Wspierania Ekonomii Społecznej.
- Celem programu jest m.in. rzecznictwo i promocja spółdzielni socjalnych, edukacja samorządowców w zakresie spółdzielczości socjalnej oraz wypracowanie mechanizmów, które pomogą funkcjonować spółdzielniom socjalnym. Program podpisało osiem samorządów z powiatu wałbrzyskiego - poinformował Arkadiusz Czocher z Partnerstwa IW Equal "Muflon".
- Najbardziej widoczne skutki upowszechniania programu widoczne są w Żmigrodzie, gdzie spółdzielnia socjalna ściśle współpracuje z gminą - dodał.

Powiatowy Urząd Pracy zobowiązał się do zapewnienia w latach 2007-2008 środków w Funduszu Pracy dla 10 osób bezrobotnych, które będą chciały założyć spółdzielnię socjalną. PUP będzie też finansował, minimum raz w roku, szkolenie dla osób chcących założyć spółdzielnię socjalną.

- Negocjacje z gminami dotyczące lokalnych programów wspierania ekonomii społecznej trwały kilka miesięcy, ale dzięki temu udało się określić, jakie konkretne działania podejmą władze samorządowe dla spółdzielni socjalnych - podkreślił Arkadiusz Czocher z Partnerstwa IW Equal "Muflon".

Samorządy wyraziły wolę m.in. do utworzenia w swoich granicach administracyjnych Regionalnego Centrum Wspierania Przedsiębiorczości Społecznej, wskazania co najmniej jednego lokalu użytkowego znajdującego się w zarządzie samorządu, który zostanie przeznaczony na potrzeby spółdzielni socjalnych. Zgodziły się także na zlecanie co najmniej jednego zadania w roku dla spółdzielni socjalnych.

Ogólnopolskie Spotkania Ekonomii Społecznej są największą w Polsce imprezą skierowaną zarówno do środowiska ekonomii społecznej, jak i administracji publicznej i samorządowej. Spotkania są miejscem debaty na temat aktualnej kondycji i szans rozwoju ekonomii społecznej w Polsce. Tematem przewodnim tegorocznych spotkań było wykorzystanie narzędzi ekonomii społecznej do stymulowania rozwoju społeczno-gospodarczego na poziomie regionalnym i lokalnym, ze szczególnym uwzględnieniem takich zagadnień jak partnerstwo publiczno-prywatne oraz rewitalizacja.

Organizatorem spotkań była Stała Konferencja Ekonomii Społecznej (SKES) wraz z Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwem Rozwoju Regionalnego oraz Europejską Siecią Miast i Regionów dla Ekonomii Społecznej (REVES).

Anna Mikołajczyk-Kłębek